Kazimierz Ożóg, Ślady kultury żydowskiej w języku polskim

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Zbyt wielkie to kultury: polska i żydowska, i za długo pozostawały w ścisłych kontaktach, aby jedna na drugą nie wywarły wpływu. Przez setki lat na tej ziemi, którą razem, w jednym i w drugim języku nazywano Rzeczą Pospolitą, Ojczyzną, Polską mieszkały koło siebie dwie nacje – Żydzi i Polacy. Różniło ich w zasadzie wszystko, co może różnić narody: język, zwyczaje, religia i odrębność rasy. Jednak nade wszystko łączyła ich ziemia, wspólna Ojczyzna, Polska, wspólne zamieszkiwanie koło siebie. Wzajemne oddziaływanie tych dwu kultur stanowi przedmiot dociekań wielu badaczy reprezentujących różne dyscypliny naukowe. Jest to zagadnienie ogromne i fascynujące, tu tylko się skupię na śladach kultury żydowskiej w języku polskim. 
Polska przyjęła tysiące Żydów w głębokim średniowieczu. Ich historia w Polsce jest tyleż świadectwem gościnności Polaków, ich otwarcia na Innych, na obce kultury, co i stopniowym narastaniem wzajemnych niechęci, niedobrych stereotypów, uprzedzeń, narodowych frustracji, oskarżeń o antysemityzm, aż do heroizmu, jaki Polacy okazywali, ratując tysiące Żydów w czasie Zagłady w latach okupacji hitlerowskiej. Tę część badań zostawmy historykom, badaczom kultury, socjologom, historykom religii. Ja chcę się skupić na relacjach język polski – kultura żydowska.
Działanie kultury żydowskiej na język polski odbywało się na dwóch płaszczyznach, po pierwsze, jest to przemożny wpływ Biblii, owej Księgi Ksiąg, zwłaszcza Starego Testamentu, a po wtóre jest to działanie nazw z życia codziennego i kultury bycia Żydów, którzy przez stulecia byli sąsiadami Polaków. Ślady tego życia pozostały w języku polskim. 

 

Czytany 2373 razy
Kazimierz Ożóg

prof. zw. dr hab. Kazimierz Ożóg jest dziekanem Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz członkiem Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk. W latach 1976-1990 pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w latach 1990-1994 na Uniwersytecie Lille III pod kierunkiem prof. Daniela Beauvois