O problemach dydaktycznych i organizacyjnych szwajcarskiej szkoły pisałam już przed paroma laty. Również na łamach „Kwartalnika Edukacyjnego”.
Wracam do tematu z wielu powodów. Jednym z nich jest współpraca szwajcarskich środowisk uniwersyteckich i nauczycielskich, czyli teoretyków i praktyków w tworzeniu wizji szkoły, a także przy praktycznej realizacji jej założeń i celów. Obserwowałam tę współpracę bezpośrednio tak w Szwajcarii romańskiej, jak i niemieckojęzycznej. Dostrzegam ją także w studiowanej literaturze, ale o tym w dalszej części tekstu. Innym argumentem na rzecz opisu wybranych problemów szwajcarskiego szkolnictwa jest przejawiany przez Szwajcarów szacunek dla tradycji. Sami z dumą podkreślają, że stworzyli u siebie wysokiej jakości system oświatowy, inspirowani koncepcjami i przemyśleniami filozofów i pedagogów, takich jak: Johann Heinrich Pestalozzi, Jan Jakub Rousseau, Filip Emanuel Fellenberg i Jean Piaget.
