Andrzej Sulikowski, Epos sanocki Janusza Szubera

Napisane przez  Zbigniew Andres
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Janusz Szuber jest poetą, który szybko zdobył sobie odrębne i ważne miejsce w polskiej literaturze najnowszej. Zadebiutował późno, w w wieku dojrzałym (ur. 1947, debiut 1995), po długich latach pisania „do szuflady”, a więc także, jak można się domyślać, po licznych powrotach do swoich dawnych rękopisów i po ich wielokrotnej lekturze. Od razu dał się więc poznać jako twórca o w pełni ukształtowanym warsztacie twórczym i o uformowanym artystycznym wyrazie. Toteż od samego początku jego poezja uzyskiwała wysokie oceny nie tylko czytelników i krytyków literackich, ale i autorytetów, mistrzów pióra, takich jak Marian Pankowski (urodzony, jak Szuber, w Sanoku), Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert. Nic też dziwnego, że szybko narastała bibliografia (dziś już bardzo obszerna), oceniająca te dokonania. Powstawały liczne artykuły, szkice, rozprawy, recenzje i omówienia kolejnych tomów, w sumie prace o różnym charakterze, profilu i o różnej randze naukowej.
Wydana ostatnio, na przełomie roku 2010/2011, książka Andrzeja Sulikowskiego pt. Epos sanocki Janusza Szubera wpisuje się w katalog tych prac. Nie jest to pierwsza książka autorska poświęcona w całości poecie z Sanoka. W 2004 roku ukazała się w Krakowie interesująca praca magisterska Tomasza Cieślaka-Sokołowskiego „Mój wszechświat uczyniony”. O poezji Janusza Szubera, która powstała podczas seminarium prowadzonego przez profesor Martę Wykę. Nieco później wydane zostały książki autorów związanych z Podkarpaciem, Jerzego Kowalewskiego, Dramat istnienia – o poezji Janusza Szubera (Krosno 2005, praca wydana nakładem rodziców autora) i Jacka Mączki, Powidła dla Tejrezjasza. O poezji Janusza Szubera (Kraków 2008; jej podstawą była rozprawa doktorska obroniona w Uniwersytecie Rzeszowskim). Trzeba też wspomnieć o obszernym tomie zbiorowym Poeta czułej pamięci. Studia i szkice o twórczości Janusza Szubera (Rzeszów 2008), starannie zredagowanym przez Jolantę Pasterską i Magdalenę Rabizo-Birek. Tom stanowi pokłosie konferencji naukowej, zorganizowanej w Uniwersytecie Rzeszowskim.
Książka Andrzeja Sulikowskiego ma charakter monograficzny. Jest pracą szczególną. „Powstała – jak pisze jej autor we Wstępie – w pierwszych latach obecnego stulecia, jako pokłosie rozmów, lektur, wreszcie – przyjaźni z poetą”. Ale też – trzeba dodać – z pasji podróżowania i z żywych kontaktów z Sanokiem oraz okolicami tego miasta, z zafascynowania Bieszczadami, ich specyfiką, osobliwościami kultury i historii. Książka jest dziełem badacza o dużych kompetencjach, profesora, autora około 600 rozpraw, studiów, szkiców, recenzji i not, w tym kilku książek o monograficznym profilu. Warto zauważyć, że profesor Sulikowski przez dziesiątki lat towarzyszył twórczości ks. Jana Twardowskiego, odkrywał ją, analizował, dokumentował działalność literacką poety, pisał i wydawał prace o jego twórczości.
W swojej najnowszej książce o znamiennym tytule Epos sanocki Janusza Szubera dokonuje badacz bardzo starannej egzegezy poetyckich tekstów autora tomu Tam, gdzie niedźwiedzie piwo warzą i próbuje wydobywać całą zawartość myślową wierszy tego twórcy. Rozpatruje je z różnych stron, interpretuje poetyckie mity, rekonstruuje wizję świata. Wraz z poetą zamyśla się nad historią i współczesnością, nad kondycją człowieka i metamorfozami czasu, próbuje rozwiązywać rodzące się egzystencjalne dylematy. Komentując wiersze, nie zapomina o pracach spoza poezji, o wypowiedziach dyskursywnych autora Biedronki na śniegu. Poszukuje w tych pracach źródeł relacji poetyckich, autentycznych wyznań wspierających formułowane tezy i wysuwane wnioski.
Można powiedzieć, że Sulikowski w swojej pracy skupił uwagę na penetracji całego dorobku poety z Sanoka, nie tylko poezji. Nie pominął różnych zapisków, kartek z dziennika, korespondencji, felietonów, przewertował archiwalia rodzinne. W ten sposób powstała rozprawa właśnie o charakterze monograficznym. O takim wymiarze tomu świadczy sam układ problemów, który dobrze odzwierciedlają tytuły poszczególnych rozdziałów. Mówi o tym zarówno ich uszeregowanie, jak też i sygnalizowane w nich treści. Warto więc je tutaj przytoczyć, tym bardziej że mają one szczególną wagę, informują w większości bezpośrednio o istotnych sprawach nie przez metafory czy przez inne zawiłe figury, poetyckie tropy. Dobrze odzwierciedlają zatem różne poziomy treściowe publikacji: 1. Poeta z prowincji, czyli niespodzianka. Późny debiut. 2. Debiut na raty. Problematyka pięcioksięgu poetyckiego. 3. Poeta pogranicza. „Korowaj”. 4. Nieme drzewa. „Próba dębu”. 5. Odchodząca cywilizacja karpacka. 6. Którzy minęli. Portrety przodków. 7. Filozofia fotografii. 8. Przeżyta młodość. 9. Cezura w życiu osobistym. 10. Stosunek do przedmiotu. Realista sanocki. 11. Czy przeżyje „Biedronka na śniegu”?. 12. Felietonistyka Janusza Szubera. 13. „Las w lustrach”, czyli Janusz Szuber multimedialny. 14. „Mojość” Janusza Szubera. 15. Myślenie religijne w tekstach Janusza Szubera. 16. Wieczysta księga Janusza Szubera. Interesujący jest także, zawarty w Aneksie, erudycyjny i błyskotliwy szkic pt. Podróże z Januszem Szuberem. Powidoki Sanocczyzny oraz zamykające tom starannie opracowane Kalendarium życia i twórczości Janusza Szubera.
W tytułach szesnastu rozdziałów tej pracy mamy więc jasne sformułowania konkretnych spraw, pojawiają się tu również tematy charakterystycznych wierszy o dużym ładunku myślowym, ale też, w innych przypadkach, padają zaledwie sygnały, pojawiają się skróty myślowe, które kryją głębokie treści, informują o ważnych problemach. Nietrudno jednak zauważyć, że przywoływana w pracy biografia poety jest tłem do szerszych rozważań nad tą poezją. Splata się z analizami wierszy, dopełnia rozważania, pozwala wyjaśniać ujęcia. Książka Sulikowskiego nie jest więc zwykłą monografią, jak tomy innych badaczy poświęcone Szuberowi. Jej autor komentuje motywy i tłumaczy sensy konkretnych literackich tekstów przez pryzmat rozległej wiedzy z wielu różnych dziedzin i z perspektywy jednostkowych oraz zbiorowych ludzkich doświadczeń. Można powiedzieć, że Andrzej Sulikowski przy okazji analiz poezji Janusza Szubera napisał – w szerokich dygresjach i w notach zawartych w przypisach – interesujący traktat o historii regionu, życiu ludzi dawniej i dziś, o osobliwej przyrodzie i kulturze, której ślady, mocno zacierające się już relikty, spotkać jeszcze można na obszarach Bieszczadów. A są to tereny, które nawiedzał kiedyś, a dziś też jeszcze nawiedza i opisuje w swoich wierszach sanocki poeta. Autor pracy ociera się niekiedy o problemy, które, zdarzało się, były już nieraz podejmowane przez krytykę, ale nigdy nie powiela dokonanych już ustaleń, nie postępuje utartym tropem, ale przede wszystkim analizuje i odkrywa nowe zjawiska. Ustala fakty i porządkuje je.
Możliwie szeroko interpretuje więc poezję poprzez wykorzystywanie kontekstów wplatanych do swoich rozważań, poprzez odwoływanie się do doświadczeń biograficznych twórcy, jego genealogii, tradycji rodzinnych i poszukiwanie w jego wierszach różnych analogii, zbliżeń do najlepszych wzorców literackich, kultury w ogóle. Nie unika też dygresyjnych refleksji odnoszących się do zjawisk współczesnych, ocen na przykład aktualnych tendencji w literaturze, sztuce, kulturze (m.in. s. 38-39).
Pogłębione i interesujące, ale zarazem komunikatywne ze względu na przejrzysty, klarowny język, są uwagi o dziejach miejscowości bieszczadzkich, o osobliwościach architektury, sztuki sakralnej, przyrody. Interesujące stają się refleksje na temat specyfiki egzystencji dawnych mieszkańców tej ziemi, ich obyczajów, praktyk magicznych, stylu życia. Widzimy więc, w świetle tez, które próbuję tu przedstawić, jak szeroka jest wiedza utrwalona w książce. Nie dotyczy tylko poezji. Andrzej Sulikowski ujawnia się tutaj jako świetny znawca kultury łemkowskiej, folkloru, w ogóle antropologii i etnografii, także psychiki jednostek i zespołów ludzkich. Ale co za tym idzie, jako znawca w ogóle specyfiki regionu, topografii i historii Bieszczadów. W swojej książce splata informacje z różnych dziedzin z analizami wierszy Janusza Szubera, przy czym do dokładnego oglądu wybiera wiersze, o czym już zresztą sygnalizowałem, najbardziej charakterystyczne, problemowo wyraziste. Przez wspomniane warstwy wiedzy dociera do sedna myśli zamykanej w różnych poetyckich strukturach.
Opublikowana praca, w ten sposób skonstruowana, staje się oryginalna, jest bogata merytorycznie, odkrywa nowe zjawiska w poezji Janusza Szubera i w ogóle poszerza wiedzę o poezji współczesnej, a przy tym, co równie ważne, jest atrakcyjna czytelniczo. Tym bardziej atrakcyjna, że – jeśli wziąć pod uwagę całość rozważań, łącznie z przypisami i z tym, co zawiera szkic zamieszczony w Aneksie – książka ta w wielu fragmentach uzyskuje wymiar jakby niezwykłego pamiętnika. Zawiera bowiem relacje ze spotkań z ciekawymi ludźmi, z podróży, wycieczek, wypraw w przestrzeń bieszczadzkich pól, połonin, opisy wędrówek po bezdrożach, trasami często mało uczęszczanymi. Autor dzieli się z czytelnikiem refleksjami, które inspirowane były bezpośrednimi kontaktami z osobliwościami przyrody, czy też z monumentalną sztuką sakralną. Pisze o wrażeniach, jakich dostarczało nawiedzanie uroczysk i miejsc osobliwych, odkrywania śladów zamierzchłej przeszłości. Sulikowski relacjonuje o tym, co przeżył poeta Janusz Szuber i co utrwalił w swoich wierszach, ale i o tym, czego on sam doświadczył. Spotkania z twórcą Biedronki na śniegu i pisanie o jego dokonaniach literackich stało się więc dla autora tej pracy wielką intelektualną przygodą. Taką przygodą dla czytelnika stać się także może lektura książki Epos sanocki Janusza Szubera.

prof. dr hab. Zbigniew Andres
Instytut Filologii Polskiej UR
Czytany 74 razy