CARPENT TUA POMA NEPOTES

Ukazuje się od 1993 r.

Kwartalnik Edukacyjny nr 75

Kwartalnik Edukacyjny nr 75

czytaj-onlinepobierz-pdf

W KRĘGU NOWYCH IDEI Marzena Żylińska,Uczenie się jako proces konstruowania wiedzy...................................... 3Antoni Zając, Cywilizacja informacyjna na język kultury, wiedzyi edukacji przetworzona...................................................................................................... 14   Z WARSZTATU BADAWCZEGO Natalia Grabska, Magdalena Szubielska, Rozumienie tekstu kultury przez gimnazjalistów– raport z badań................................................................................................................... 27Robert Słabczyński, O funkcji elementów potocznych w języku nauczycieli................... 39Paweł Spyra, Kulturotwórczy, literacki i językowy aspekt Bibliiw dydaktyce polonistycznej IV etapu edukacyjnego...................................................... 53Elżbieta Mazur, „Zwrot kulturowy” w szkolnej metodyce. Kochankowiez ulicy Kamiennej Agnieszki Osieckiej – próba interpretacji...............................................63Michał Maciaszek, Komunikatory internetowe w nauczaniu języka polskiego - międzyteorią a praktyką.................................................................................................................. 73   WYWIAD Książka czy twardy dysk?.................................................................................................... 81   DYSKUSJE Agnieszka Pajęcka, Kazimierz Chłędowski – awangarda pozytywizmu ........................... 86   PCEN I OTOCZENIE Porozumienie o współpracy PCEN w Rzeszowie i PWSZ w Tarnobrzegu....................... 97Konferencja „Neurodydaktyka w szkolnej ławce” .........................................................107   RECENZJE Mariusz Kalandyk: Marzena Żylińska, Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjaznemózgowi...............................................................................................................................110Dorota Szumna: Manfred Spitzer, Cyfrowa demencja. W jaki sposób pozbawiamy rozumusiebie i swoje dzieci.......................................................................................................................... 117   SPRAWOZDANIA Jolanta Lenart, Zagrożenia człowieka i idei sprawiedliwości społecznej.......................125Poznaniacy uczą jak… Finowie..........................................................................................133Mariusz Kalandyk,,To lubię!, Ja: konserwatywny liberalno-katolicki genderysta...........135ROCZNIK 2013 – WYKAZ OPUBLIKOWANYCH TEKSTÓW................................................137
Chłopcy mają paluszki a dziewczynki miseczki. Gdy miseczki są niebieskie w zielone groszki, to paluszki są stworzone do tego, by szukać samochodzików i bawić się w strzelanego. Poza tym paluszki mają jeżyki a miseczki warkoczyki i gdy warkoczyki są z wstążeczką, to paluszki mają ubaw. Trwa to mniej więcej do 11. roku życia, a potem… Lepiej nie mówić.  Pojawia się diabełek, który w każdej chwili stać się może starym diabłem Borutą, mieć rogi, dwa oblicza i cuchnąć na odległość łajnem, upadkiem moralnym oraz genderem.Jednakowoż – wiemy o tym dobrze – w świecie istnieje dramatyczna nierówność oraz asymetria społeczno-kulturowa. Kobiety, przede wszystkim one, podlegają różnego rodzaju formom przemocy symbolicznej. Bo władza znajduje się w rękach patriarchalnych typów i to oni decydują o jakości narracji. Język uskutecznianej opowieści  rozstrzyga z kolei o tym, w jaki sposób dystrybuowane są dobra kultury, społeczne hierarchie, przepływ kapitału, wolność obyczaju, mody literackie, filmowe narracje, stroje, kuchnia, awans zawodowy itd. Aliści dziecko ma swą naturalną płeć i orientację, rozpoznaje ją w sobie stosunkowo wcześnie i nie można jej niszczyć poprzez prymitywne eksperymenty w rodzaju: dziś wszyscy są dziewczynkami, a jutro na odwrót – chłopczykami. Nie wolno uświadamiać seksualnie niewinnych istot, sugerując ordynarnie praktykowanie autoerotyzmu i dążenie do samozaspokajania jako stylu wychowania przedszkolnego! Nie można z seksu czynić jeszcze jednej platformy do umacniania zachowań libertyńskich! Wszak to zgroza i obraza Boska!Jesteśmy istotami płochymi, łatwo…
W kręgu nowych ideiAntoni Zając, Polska edukacja: rozwoju – stagnacji – czy regresu? (KE nr 1, s. 3–21)Dymara Bronisława, Uczenie się wzajemne – szansa czy utopia? (KE nr 2, s. 3–13)Antoni Zając, Modele edukacji i metody kształcenia w XXI wieku (KE nr 2, s. 14–27)Dorota Szumna, Szkoła jako przestrzeń uczenia się (KE nr 2, s. 28–41)Zofia Okraj, Twórcza dyskusja w dydaktyce: istota, metodyka, inspiracje (KE nr 2, s. 42–53)Marzena Żylińska, Uczenie się jako proces konstruowania wiedzy (KE nr 4, s. 3–13)Antoni Zając, Cywilizacja informacyjna na język kultury, wiedzy i edukacji przetworzona (KE nr 4, s. 14–26)   Z warsztatu badawczego. InnowacjeAneta Lew-Koralewicz, Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju dziecka – perspektywa edukacyjna (KE nr 1, s. 22–35)Stanisław Korczyński, Źródła nauczycielskiego stresu oraz objawy i przyczyny wypalenia zawodowego (KE nr 1, s. 36–47)Grzegorz Piotr Ćwiertniewicz, Nauczyciele i uczniowie: różne spojrzenia na dyscyplinę w szkole (KE nr 1, s. 48–61)Bogusław Kleszczyński, Gry na lekcji historii i zajęciach pozalekcyjnych (KE nr 2, s. 54–65)Wojciech Sieroń, Gry planszowe w edukacji (KE nr 2, s. 66–71)Maciej Karasiński, Szachy jako metoda nauczania i wychowania – metoda rozniecania umysłu i pobudzania wewnętrznej motywacji (KE nr 2, s. 72–77)Urszula Szymańska-Kujawa, Tablica pamiątkowe jako nośniki pamięci historycznej w nauczaniu historii…
W dyskusjach, których jesteśmy świadkami, dotyczących dydaktyki i metodyki nauczania różnych przedmiotów, skupiamy się na wielu obszarach. Spieramy się o to, jak motywować ucznia, jak na nowo organizować klasową przestrzeń nauczania i uczenia się, w jaki sposób wykorzystać w szkole technologie cyfrowe, czy wprowadzać do codziennej praktyki metodykę oceniania kształtującego itd. Owe rozmowy są nam niezbędnie potrzebne, choć często nie przywiązujemy do nich wagi i uważamy, że najbardziej liczą się kwestie merytoryczne, a metodyka to sprawa specjalistów przygotowujących podręczniki, książki dla nauczyciela, programy nauczania, plany wynikowe itd. Tkwi w tym myśleniu niebezpieczny błąd. Szczególnie niebezpieczny dziś, gdy warunkiem sukcesu dydaktycznego staje się umiejętność nauczycielskiego szybkiego reagowania, biegłość metodyczna oraz świadomość tego, jak skomplikowane mechanizmy rządzą procesem uczenia się, jak często są kapryśne i zindywidualizowane, jak wiele zależy w tym procesie od nauczyciela i jego kompetencji pozaprzedmiotowych.Piszę o tym dlatego, że w polskim obiegu wydawniczym pojawiły się książki, które dają nam nauczycielom szansę na zweryfikowanie wiedzy od strony, która może zrewolucjonizować nasze myślenie o zawodzie.
Książka Manfreda Spitzera, do której przeczytania chcę Państwa zachęcić, od początku jej ukazania się w Niemczech latem 2012 roku budzi olbrzymie emocje. Podjęta w niej problematyka, choć poruszana już wcześniej przez innych badaczy, nie wywołała dotąd – jak pisze we Wstępie do wydania polskiego Marzena Żylińska – „tak burzliwej dyskusji ani tak głośnych polemik czy protestów”. A rzecz jest niesłychanie ważna, dotyczy bowiem codziennej, dziś już wielogodzinnej aktywności milionów młodych ludzi, która nie pozostaje bez wpływu na procesy dojrzewania ich mózgów. Na tenże wpływ chce zwrócić szczególną uwagę niemiecki badacz mózgu i psychiatra, apelując do dorosłych o krytyczną ocenę i głęboki namysł nad organizacją kontaktu dzieci i młodzieży z coraz większą liczbą cyfrowych mediów. Cyfrowa demencja wyrasta z troski o przyszłość tych, którzy do takiej krytycznej oceny nie są jeszcze zdolni, a których my, rodzice i nauczyciele, musimy tego dopiero nauczyć. Jest „ostrzeżeniem przed zagrożeniami, jakie niesie ze sobą zbyt wczesne i zbyt intensywne korzystanie z różnego typu cyfrowych urządzeń” (s. 7). Autor bardzo dobitnie, a przy tym odważnie dopomina się o refleksję i poważne potraktowanie kwestii coraz większej ekspansji cyfrowych mediów oraz rzetelne informowanie ogółu społeczeństwa na temat zagrożeń, jakie niosą. Przede wszystkim jednak domaga się podjęcia konkretnych działań zapobiegających ich niekorzystnemu oddziaływaniu na rozwijające się i niezwykle plastyczne mózgi dzieci i młodzieży.
Świat wkracza w drugą fazę rozwoju cywilizacji informacyjnej, która znowu całkowicie zmieni życie i pracę ludzi. Funkcjonowanie człowieka w cywilizacji wiedzy (informacji) wymaga zupełnie innego przygotowania merytorycznego i mentalnościowego, innej edukacji. Najlepszym dowodem na to jest informacyjny zalew, w którym człowiek już się pogubił. „Tryliard bitów informacji zapisanych jest w cyberświecie. […] Przez kwadrans, który poświęcisz, żeby przeczytać ten tekst, ludzkość wyprodukuje 20 biliardów bitów danych. To mniej więcej tyle, ile wynosi cyfrowa objętość wszystkich dzieł literatury napisanych od początku historii”. Człowiek, który na bieżąco nie śledzi rozwoju wiedzy, podlega uwstecznieniu, staje się funkcjonalnym analfabetą, wypada z gry. Z drugiej strony wiedza, którą zdobywa współczesny człowiek poprzez mass media i w wyniku tradycyjnej edukacji podającej, nie przekłada się na jego mądrość życiową. Wielkim wyzwaniem dla pedagogów staje się opracowanie nowych koncepcji edukacji, która sprostałaby wyzwaniom życia w cyberświecie i pogodziła współczesne sprzeczności pomiędzy ograniczonymi zdolnościami poznawczymi człowieka a nieograniczonym rozwojem informacji. Ponadto chodzi o wypracowanie takiego modelu edukacji, która – jak zauważa Lewis Lapham – pogodziłaby nasze, liczące trzy tysiące lat, dziedzictwo intelektualne i kulturowe z internetową rewolucją, jej chłamem, banałem i ignorancją. Rewolucja w otaczającej nas cyberprzestrzeni W latach 1970–2000 nastąpiło ośmiokrotne powiększenie zasobów wiedzy ludzkiej. Obecnie jeden numer poważniejszego dziennika czy tygodnika (np. „Gazety Wyborczej”, „Dziennika Polskiego”, „Naszego Dziennika”, „Newsweeka”, „Przekroju”, „Polityki”, „Niedzieli” etc.) zawiera tyle informacji, ile…
V Zjazd Pedagogów SpołecznychW dniach 26–28 listopada 2013 roku w Jachrance koło Warszawy odbył się V Zjazd Pedagogów Społecznych pod hasłem Pedagogika społeczna w służbie człowiekowi i wartościom w XXI wieku. W poszukiwaniu nowych metod integracji i rozwoju społecznego. Organizatorami Zjazdu byli: Zespół Pedagogiki Społecznej KNP PAN, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Katolicki Uniwersytet Eichstatt – Ingolstadt w Niemczech, Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku, Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej, Wyższa Szkoła Nauk Społecznych „Pedagogium” w Warszawie oraz Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Jana Komeńskiego w Bratysławie. Zjazd zgromadził wielu znanych pedagogów (ok. 120 osób) z większości ośrodków akademickich w Polsce i z wymienionych uniwersytetów zagranicznych. Problematyka skupiała się wokół zasadniczych problemów społecznych oraz edukacyjnych. Zastanawiano się również nad sposobami przeciwdziałania niekorzystnym zjawiskom współczesności. Przybyłych na Zjazd przywitali: profesor Tadeusz Pilch, przewodniczący Zespołu Pedagogiki Społecznej KNP PAN, oraz profesor Wiesław Theiss z Uniwersytetu Warszawskiego. Obrady rozpoczęto wystąpieniami w sesji plenarnej. Profesor Jacek Hołówka (Uniwersytet Warszawski) przedstawił  referat nt.: Polacy wobec naczelnych wartości. Ambicje i zaniedbania. Perspektywa etyczna. Opisując współczesną Polskę i Polaków, zauważył, że w naszym codziennym życiu kultura niższa góruje nad kulturą wyższą. Ma to niewątpliwy związek z upadkiem humanistyki, która przestała być atrakcyjną dyscypliną, a dla wielu stała się zbędnym balastem. Zdaniem Profesora przeobrażenia, które przeżywamy od 1989 roku wywołują pogłębiającą się atomizację polskiego społeczeństwa. Prowadzi to do coraz wyraźniej zauważanego i odczuwanego powrotu…